Kazdy chyba go ma,kubek z ktorego lubi pic swoja kawe czy herbatke...
ja tez mam swoj...
Ostatnio dostalam od mojej kolezanki sliczny kubek,
ale oszczedzam go i uzywam od swieta hehe
Ma zlote dodatki i w mikro nie mozna podgrzewac,a ja wygodna
i wody w czajniku nie gotuje tylko od lat tylko micro wchodzi w gre.
Kolekcja kubkow zwieksza sie tak jak i kolekcja moich kocich figurek,
ale daleko mi do rekordu Guinessa hehe
Niedlugo wybieram sie do Hiszpani i napewno
cos ciekawego tam znajde.
Pozdrawiam i zycze milego dnia
Hanna

Ale super kubki! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
dziekuje
OdpowiedzUsuńWitaj, Haniu!
OdpowiedzUsuńŚwietne kubki!
Jak gdzieś zobaczę z kotem, to Ci sprezentuję!
Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się ciepło i pozdrów ode mnie Hiszpanię! j.